Guzik z pętelką GRH
Do
żołnierzy i oficerów ! - zacznijmy rozmawiać.
Wiele osób nie wie co znaczy „Gili uomini liberi sono frateli” jest to po przetłumaczeniu „Ludzie wolni są Bracią”. W czasach utworzenia Legionu Polskiego 1797r.
we Włoszech (Arme d” Italir Legiee Polone)
była to herezja, bo burzyła cały porządek społeczny w Europie . A gdy dodać, że
Polscy Legioniści Dąbrowskiego nosili taki napis na kontr epolecie dla wielu
byli diabłami rewolucji. Polacy powinni znać historię walki o niepodległość, za
wolność waszą i naszą. Rekonstruować
trzeba nie tylko guzik z pętelką, ale również idee które niesiono na
sztandarach. O wolności możemy na razie nie rozprawiać bo ją mamy ( nie wiadomo na jak długo), lecz do czasu kiedy będzie w narodzie jedność.
Natomiast „braterstwo” chyba wymaga oceny i analizy czy Polacy są braterscy wobec
siebie. A szczególnie grupy rekonstrukcji historycznej, czy potrafią okazać
wzajemny szacunek, uśmiechnąć się do siebie, powiedzieć sobie cześć, zaprosić inną
grupę do swego ogniska, bezinteresownie podać rękę, podpowiedzieć jak osiągać
rekonstrukcyjne cele. A może i wesprzeć inny Oddział na polu bitwy??!, kiedy Polacy są w potrzebie. A może nawet wystąpić wszystkie oddział GRH z kraju i zagranicy razem w jednym korpusie.
Z ubolewaniem
stwierdzam, że obecnie łatwiej przyszyć
guzik z pętelką jak stanąć ramię w ramię do wspólnego celu. Czy Polak Polakowi
odda salut na polach bitew całej Europy – Nie!. Po bitwach Borodino i Lipsk
stwierdzam i ogłaszam to co wszyscy wiedzą, ale nie nikt nie chce tego ogłosić,
jest katastrofa. Nasze relacje są jak w
stadzie wilków. Nie ma uczciwości ,
szacunku, respektu , koleżeństwa, a postępowanie honorowe dla wielu jest
pustym frazesem. Jest światełko w tunelu, to wąska grupa ludzi honorowych i
dobrze wychowanych, którzy nie włażą w buciorach w cudze życie i sprawy. Do
tych ludzi apeluję i proszę o budowanie od fundamentu Braterstwa Polaków. Trzeba
o wszystkich przejawach chamstwa głośno mówić. Zamiatanie pod dywan powoduje, że
jest pod nim żółta febra. Składam propozycję aby rozsądne grupy przyłanczały się do sztabu Korpusu Józefa ks. Poniatowskiego. Korpus powstał przypadkiem, ale jest i przyjmie do sztabu wszystkie jednostki , które mają pod bronią co najmniej kompanię ( kompania 123 żołnierzy w rekonstrukcji 1:10 13 żołnierzy) . Dowódcy takich oddziałów z automatu wchodzą do sztabu korpusu, bez względu na posiadany stopień, ważne, aby była to jednostka bojowa ( dowódcy którzy stworzyli kompanię zasługują na oficerskie szlify). Siedzibą sztabu jest internet szefem sztabu jest płk. GRH Krzysztof Franaszczuk najstarszy stażem rekonstruktor w Polsce. Krzysztof sprawdził się kordynując wyhazd na Lipsk, który w przeciwieństwie do Borodino był organizowany jawnie. Pierwszym elementem działania sztabu jest rozmowa dowódców między sobą o działaniach swoich jednostek, a wcześniej nawiązanie łączności. Jest czas planowania przyszłego sezonu więc być może uda się zebrać korpus na współne manewry w 2014r . Dla jasności Marek Szczerski nie pełni i nie będzie pełnił żadnej funkcji sztabowej. Jestem dowódcą Legionu Polskiego we Włoszech i rekonstruujemy batalion Infanterii , Artylerii, Kawalerii i Orkiestrę i tutaj mam wiele pracy.
Z poważaniem .
Prezes
Stowarzyszenia Legionów i Mazurka Dąbrowskiego
płk. GRH Marek Szczerski
Ludzie wolni są Bracią!