czwartek, 14 października 2010

 
Posted by Picasa

Obsługa armaty

Regulamin obsługi armaty




Działoczyny armaty 6 funtowej (załoga 8 żołnierzy)

1/ armatę rychtuj!
– ustawienie armaty,
- odsłonięcie osłony przewodu ogniowego,
- otwarcie lufy,
- przygotowanie grajcara,
- przygotowanie mopa,
- przygotowanie ubijaka,
-przygotowanie lontownicy.
- zapalenie wiecznego ognia
- rozstawienie jaszczyka na amunicję
- zapalenie lontownicy
- rozstawienie dostaw amunicji
2/ Ładunek w rurę! – doniesienie ładunku ze skrzyni amunicyjnej i włożenie w rufę
3/ przybij! – za pomocą ubijaka dobijamy ładunek w komorze ogniowej stosując „ małpi chwyt” ubijaka!!
4/ Ładunek otwórz! – ogniomistrz przebija ładunek otworem ogniowym ( przebijak
mosiężny!!)
5/ Podsyp! – ogniomistrz podsypuje z prochownicy zasypkę prochową (lub wkłada lont)
6/ Cel! – starszy ogniomistrz ustawia armatę w kierunku prowadzonego ostrzału ocenia konsekwencje wystrzału ( minimalna 10 m przy podniesionej lufie maksymalnie do góry)
7/ Pal ! – odpalenie podsypki lontownicą
7/ Lufę czyść! – czyszczenie grajcarem resztek po ładunku – gaszenie mokrym mopem.
Po każdej wykonanej operacji, wykonujący daną czynność podnosi rękę i melduje gotowe! i staje na swoim stanowisku.


Opracował
Kpt grh Marek Szczerski

środa, 22 września 2010

Kokarda Legionu Włoskiego

Spotkaliśmy na bitwie w Koźlu Pana Dariusza kierownika Zakładu Historii XIX w. przy Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Jest wielkim przyjacielem okresu napoleońskiego i wspiera nas w odkrywaniu tajemnic historii polski . Oto pierwszy tekst na temat nad którym aktualnie pracujemy.


Dariusz Nawrot


Wokół kokardy Legionów Polskich we Włoszech

Jednym z istotnych elementów munduru legionistów, była umieszczona z lewej strony kwatery czapki kokarda. Była to kwestia kluczowa związana ze statusem nowo tworzonych oddziałów polskich. Już u początku tej formacji, jak postanawiał punkt 3. ugody między Rzeczypospolitą Lombardii i generałem Janem Henrykiem Dąbrowskim z 9 stycznia 1797 roku w sprawie utworzenia Legionów Polskich we Włoszech, „Lud lombardzki widziałby z przyjemnością przy uniformie noszących szlify kolorów narodowych lombardzkich z napisem „Gli uomini liberi sono fratelii. Prócz tego, wszyscy oficerowie i żołnierze nosić będą kokardę francuską, jako narodu protegującego ludzi wolnych”. Chodziło oczywiście o kokardę powstałą w 1789 roku, kiedy po zdobyciu Bastylii do Paryża przyjechał Ludwik XVI, akceptując rewolucyjne zmiany. Symbolem tego faktu miała być kokarda, która połączyła biały kolor kokardy królewskiej z czerwono-niebieskimi barwami zbuntowanej stolicy Francji. Biało-czerwono-niebieska kokarda stała się elementem umundurowania wojsk Republiki Francuskiej po 1792 roku, odrzucających białą kokardę regimentów z czasów monarchii.
Faktycznie jednak kokardy noszone na czapkach legionistów różniły się barwą od przyjętej francuskiej. Kolor niebieski zastąpił granat, a czerwień karmazyn, w czym nawiązywano do barw z czasów Rzeczypospolitej, przede wszystkim do barw przyjętych dla mundurów kawalerii narodowej. Ten fakt, stał się przedmiotem krytyki ze strony władz Republiki Cysalpińskiej, które w kolejnej konwencji z 17 listopada 1797 roku, wymogły zapis: „Oficerowie i żołnierze będą nosić z wdzięcznością kokardę narodową Republiki Cysalpińskiej, jako sprzymierzonej i przyjaciółki Republiki Francuskiej, od której Polska oczekuje swego odrodzenia”. J.H. Dąbrowski komentując ten fakt w Pamiętniku Legionów błędnie pisał, że Legiony miały zachować kokardy i chorągwie kolorów narodowych polskich.
Nowe kokardy miały mieć barwy zielono-biało-czerwone. Ale legioniści, mimo podpisania tej konwencji, nie zmienili kokard. Budziło to niezadowolenie władz Republiki Cysalpińskiej oskarżających generała Dąbrowskiego o niedotrzymywanie zawartych umów. W Dyrektoriacie interweniował w tej sprawie, domagając się kategorycznie noszenia kokardy zielono-biało-czerwonej, poseł Republiki Cysalpińskiej w Paryżu Jan Galeano Serbelloni. W konflikt zaangażował się osobiście przebywający wówczas w Paryżu Tadeusz Kościuszko. Naczelnik w liście z 16 marca 1799 roku do Dyrektoriatu, i w kolejnym z 25 marca do ministra spraw zagranicznych opowiedział się za przyznaniem Polakom kokardy w barwach narodowych. Spór znalazł odzwierciedlenie w projekcie dotyczącym formowania Legionów Pomocniczych Republiki Helweckiej, który w marcu 1799 roku przygotowywał generał Karol Kniaziewicz. Pamiętając o konflikcie z władzami Cysalpiny, w przygotowywanej umowie, zgodnie z projektem Tadeusza Kościuszki, zastrzegano dla legionistów kokardę w barwach: białym, karmazynowym i granatowym.
Ostatecznie głos w sprawie kokardy zabrał ówczesny minister spraw zagranicznych Republiki Francuskiej Charles Talleyrand, który w liście z 1 kwietnia 1799 roku stwierdził, że choć kokardy francuskie powinni nosić tylko żołnierze francuscy, bo jest to przywilej wojsk narodowych, a legioniści polscy we Włoszech winni przyjąć barwy Republiki Cysalpińskiej, to biorąc pod uwagę fakt, że posiłkowe wojska szwajcarskie noszą własną kokardę, można Polakom przyznać prawo noszenia kokard w barwie zbliżonej do francuskiej: białej, karmazynowej i granatowej, czyli w barwie polskiej. Stwierdzając, że nie ma w tym niczego złego, co by uchybiało Cysalpinie, zapowiedział poparcie takiego rozwiązania przez władze francuskie. Jak zaznaczał generał Kniaziewicz w listach z 14 kwietnia i 1 maja 1799 roku do Jana Henryka Dąbrowskiego, pisząc o decyzji Talleyranda: „znalazł rząd rzecz słuszną, ażeby nosili legioniści kokardę swego narodu: granatową, karmazynową i białą”. Nie rozwiązało to sporu, a przyjęte barwy władze cysalpińskie nieustannie kwestionowały. W Legionach pozostały jednak kokardy biało-karmazynowo-granatowe.


Literatura:
Askenazy S.: Napoleon a Polska. T. 1–3. Warszawa 1918–1919
Dąbrowski J.H.: Pamiętnik wojskowy Legionów Polskich we Włoszech. Wyd. i oprac. L. Miłkowski. Poznań 1864
Pachoński J.: Generał Jan Henryk Dąbrowski 1755-1818. Warszawa 1981.
Pachoński J.: Legiony Polskie. Prawda i legenda 1794-1807. Warszawa 1969-1971, t. 1-3.
Skałkowski A.: O kokardę Legionów. Lwów 1912.
 
Posted by Picasa

wtorek, 24 sierpnia 2010

Legionowe przypadki

* * *
W domu legionisty awantura na całego.
W pewnym momencie mąż mówi do żony:
- Jak myślisz czemu sąsiedzi nazywają
cię „idiotką”?
- Byłbyś generałem, nazywaliby generałową.

* * *
Chirurg infanterii Legionu Dąbrowskiego, przed
Wyjazdem na urlop zwraca się do swych :
- bracie Kowalski do widzenia
- bracie Nowak do widzenia
- a ciebie bracie Wiśniewski , żegnam
* * *
Markietanka przychodzi do sklepu, daje
żydowi talara i prosi o najdroższe perfumy.
Żyd po chwili oddaje talara i mówi ,
- talar jest fałszywy
- O rany !- blednie dziewczyna.
Wobec tego ten gnojek mnie zgwałcił!

sobota, 7 sierpnia 2010

Nowy Legion 1800r. Italia

Nowy Legion 1800r.

10 lutego 1800 r konsulowie na wniosek francuskiego Ministra Wojny – uchwalili połączenie 1 i 2 Legionu w jeden. Nowy Legion miał być organizowany na wzór Legionu Naddunajskiego. 22 lutego 1800r. po naradzie Dąbrowskiego z Kościuszką i przybocznymi oficerami w ramach oszczędności ( bardzo wysoka cena koni) zrezygnowano z pułku jazdy i kompani artylerii konnej w zamian za trzy bataliony infanterii i batalion artylerii pieszej.
Dowódcą miał zostać generał dywizji ( 2 adiutantami)) i wspomaganego przez gen brygady (1 adiutant), szefa sztabu (2 adiutantów) oraz kapitana-kwatermistrza ( 2 pomocników).
- 7 Batalionów infanterii miało być podzielonych na 2 brygady, każdy batalion 10 kompani po 123 legionistów, w tym
-/ 1 kompania grenadierski
-/ 2 kompania strzelecka / woltyżerska
-/ 3-8 kompania fizylierskia
Mundury dla infanterii:
- kurtka granatowa z ozdobami (kołnierz, rewersy, wyłogi, obszycia) grenadierskie karmazyn, woltyżerskie zielone, fizylierskie żółte, białe, pasowe itp….
- kamizelka i spodnie granatowe ( letnio-obozowe białe)
- guziki białe srebrzyste ( z oszczędności)
- czapka polska z piórem koloru wyłogów
Oficerowie mieli prawo noszenia odznak i rang posiadanych w Polsce i we Włoszech. Co nie oznaczało, że pułkownik zwyczajny lub pułkownik „nominowany” , który stopień uzyskał w Polsce będzie służył na stanowisku odpowiadającym stopniowi. Na taką służbę trzeba było otrzymać etat. Oznaczało to, że pułkownik mógł dowodzić tylko batalionem.
- I Batalion artylerii pieszej składał się z 5 kompani po 87 artylerzystów z 4 oficerami każda, umundurowanych nastepująco:
- kurtka zielona krótka
- ozdoby czarne
- kamizelka i spodnie zielone
- guziki żółte
- czapka polska, czarna z czarnym piórem
-
Jednak gen. J.H. Dąbrowski przy wsparciu Naczelnika T. Kościuszki osiągnął swój cel utrzymania „polskiego umundurowania, co potwierdzono uchwałą konsulów 13.marca 1800r. Na rządanie Ministra Wojny jednak nie zatwierdzono munduru artylerii (wcześniej opisanego) rezerwując kolor zielony dla wojsk Cyzalpiny (Włoch). Wobec tego Gen. JH Dąbrowski na konferencji 24marca 1800r zaproponował i zlecił uszycie nowego munduru:
- kurtka kawowa z żółtymi obszlegami
I zebyśmy zachowali coś zielonego powiedział
- kamizelka zielona
- spodnie karmazynowe krótkie(typu niemieckiego)
- kamasze białe wysokie
- czapka polska wierzch żółty otok karmazynowy
29.marca 1800r Minister Wojny zlecił wykonanie takich mundurów.
Dla oficerów przewidziano surduty zielone z czarnymi wyłogami