wtorek, 14 grudnia 2010

SZYNKA LEGIONOWA POLSKA

SZYNKA LEGIONOWA POLSKA

Typowe danie świąteczne w Polsce jakim jest szynka wieprzowa miała dla legionistów szczególne znaczenie. Bardzo ważne było aby smakowała tak jak domowa w Polsce. Dlatego przepis na taka szynkę gwarantował zadowolenie i wielka przyjemność świętowania. Przypomnę, że są to czasy gdzie lodówki posiadali nieliczni i to tylko naturalne. Dlatego konserwacja żywności musiała gwarantować długi czas przetrzymywania i oczywiście smak. Szynki wędzono wtedy całe z kością i ze skórą. To jest duże wyzwanie bo szynka psuje się najszybciej od kości. Zaczynamy od przygotowania przypraw i soli stosujemy na jeden kg..:
- sól kamienną 30-40 g. /2-2,5 łyżki stołowej/
- saletry 2 g. /czubek noża, można i bez saletry/
- pól łyżeczki koledry
- cztery ziarna ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
Rozdrabniamy wszystko w moździerzu, następnie mieszany sól i przyprawy i nacieramy dokładnie mięso, w przypadku całej szynki część soli rozpuszczamy z przegotowaną zimną wodą i i żyłami wstrzykujemy w głąb mięśnia, a po dwóch dniach nacinamy mięso wokół kości i wsypujemy mieszankę soli i przypraw. Dociskamy płaty mięsa w garnku kamionkowym ściśle aby nie było dostępu powietrza. Na trzeci dzień pojawi się osocze z przyprawami, jeżeli jest mocno dociśnięte z góry czystym kamieniem to mięso jest przykryte w całości . Jeżeli jednak nie, to należ zrobić roztwór soli z wodą tak aby jajko czy ziemniak nie tonął i dopełnić brakujące osocze tak , aby mięso było całkowicie w zalewie.
Czas peklowania kawałka mięsa o wadze około 3 kg:
szynka 15-20 dni
schab 10-14 dni
golonka 8-12 dni
Peklowanie służy zakonserwowaniu mięsa - sprawia, iż ono "dojrzewa", zyskuje swoisty aromat oraz ładny kolor i oczywiście nadaje mu smak. Do peklowania nadaje się wieprzowina, cielęcina oraz wołowina - krzyżową, mostek i ozory, ogonówka, schab, boczek, golonka.

środa, 8 grudnia 2010

..Form Italy to Poland

... From Italy to Poland

If you want accurately understand the phenomenon of the Polish Legions in Italy and the history of Poland’s national anthem , you need to know that situation which forced Polish soldiers, officers and volunteers to create the armed forces abroad. You need to know about the dedication of people (hungry, in the dirty rags, without shoes on their feet, wounded) who made their way to distant Italy, to combat under the wings of the general Dąbrowski. How great was their motivation and belief in the rightness of their ideas to regain freedom for Poland… Or example, Jan Henryk Dabrowski, who after the fall of the Kosciuszko Insurrection, was invited to the court of King of Prussia, and was offered a position of a general in the Prussian army. If he had accepted the proposal, he would have ensured himself a prosperous life in the country. But he and others like him could not stand the eternal shame of Poland which was after the third Partition (1795). (Many Poles believed that revolutionary France and her allies would come to Poland's aid. France's enemies included Poland's partitioners, Prussia, Austria and Imperial Russia)
This heroism, this genuine need to fight for Poland was the cause of my decision to reconstruct the Italian Legion and Polish-Italian Legion. I urge all patriots to our work, to save from oblivion those 30 000 heroes who gave the highest tribute to their homeland, the homeland which often treated them harshly.
Our club has sufficient knowledge and experience to participate in the productions of historical events as well as for organizing and staging historical events involving troops of the Napoleonic period.

translation
Magda Maliszewska

sobota, 13 listopada 2010

Traktat Trzech Czarnych Orłów(potocznie Czarci Pakt)

Ostatnio znalazłem nazwę Czarci Pakt czytając program Apelu Poległych mającego się odbyć na Śląsku z okazji Święta 11-go Listopada. Zwróciłem uwagę organizatorowi, że pewnie chodzi o Pakt trzech Czarnych Orłów sugerując datę jego zawarcia w 1732r. Organizator uważnie mnie wysłuchał i sprawdził informacje u znajomego nauczyciela historii. Niestety nauczyciel nie potwierdził takich faktów, więc pod pomnikiem po raz kolejny odwołano się do Czarciego Paktu. Zrozumiałem, że program nauczania historii nie obejmuje tej jak przecież istotnej wiedzy o polskich rozbiorach. Mało program, również prywatna wiedza nauczyciela historii w wykształcenia historyka jest pozbawiona informacji o najbardziej istotnym przyczynku upadku Polski.

Zlikwidowanie największego państwa europejskiego, jakim była Polska budziło moją ciekawość. Przy okazji poszukiwania wzorców mundurowych odkryłem, że część polskiej historii była i jest celowo niszczona i zafałszowana lub interpretowana tak, aby Polakom nie przyszło do głowy, że mogą jeszcze być niepodlegli. Prapoczątkiem upadku Polski była polityka sąsiadów, którzy w obliczu rychłej śmierci króla Polski Augusta II chcieli zabezpieczyć swoje interesy. Drugą przyczyną były nieudolne rządy Augusta II i wyniszczenie kraju przez długotrwałą wojnę ze Szwedami. Po trzecie w końcu przekupstwo polskiej szlachty i magnaterii.
Przymierze trzech czarnych orłów podpisano 13 września 1732 roku w Wiedniu, ten tajny układ zawarto, pomiędzy Austrią i Rosją, a 13 grudnia 1773r dołączyły do niego Prusy. Sygnatariusze układu zobowiązali się wzajemnie, że podczas wolnej elekcji po śmierci Augusta II nie poprą przedstawiciela dynastii Wettynów ani Stanisława Leszczyńskiego. Uzgodniono wspólnego kandydata, którym został portugalski infant Don Emanuel Ragana. Uzgodniono także, że w wypadku wygaśnięcia w księstwie Kurlandii i Semigalii rodu Kettlerów, by uniemożliwić wcielenie tych ziem do Rzeczypospolitej mocarstwa osadzą na tronie kurlandzkim królewicza pruskiego Augusta Wilhelma Hohenzollerna. Porozumienie zostało wynegocjowane przez rosyjskiego posła w Berlinie – Karla Gustawa von Loewenwolde. Układ był skierowany przeciwko Polsce, w której naturalnie największe poparcie miał Stanisław Leszczyński popierany również przez Francję. W związku z tym, po śmierci Augusta II doszło do podwójnej elekcji. Wrogo nastawiona do cudzoziemców szlachta na sejmie konwokacyjnym zadecydowała o odsunięciu od tronu polskiego wszystkich „obcych” i 2 IX 1733 znaczną większością głosów wybrała, wspieranego przez Francję i Szwecję, Stanisława Leszczyńskiego. Austria i Rosja, w zamian za zrzeczenie się praw do tronu Habsburgów i obietnicę oddania Kurlandii Ernestowi Johanowi Bilonowi, zdecydowały się poprzeć kandydaturę Fryderyka Augusta Wettina. Udzielono mu pomocy wojskowej, na granicach Polski stanęły w pełnej gotowości wojska trzech czarnych orłów i doprowadzono 5 X 1733 do wyboru nowego króla Polski jako Augusta III.
Stronnicy Leszczyńskiego chcąc uniemożliwić koronację Augusta III ukryli Skarbiec koronny na Jasnej Górze, a koronę Bolesława Chrobrego, Szczerbiec, jabłko i berło Franciszek Ossoliński kazał zamurować w warszawskim kościele św. Krzyża. Niestety, wojska saskie i rosyjskie bez trudy poradziły sobie ze zwolennikami Stanisława Leszczyńskiego, w wyniku, czego elekcja jego uznana została za nielegalną i Leszczyński uciekł przez Szwecję do Francji. Wybrany August III nie był dobrym królem. Nie mówił i nie rozumiał po polsku. Nie lubił Polski ani Polaków. Był leniwy, ociężały i apatyczny, a przy tym zarozumiały i niedostępny, a jako władca całkowicie nieudolny.
Natomiast Stanisław Leszczyński został królem Lotaryngii i uważany był za władcę mądrego i sprawiedliwego.
Marek Szczerski

czwartek, 14 października 2010

 
Posted by Picasa

Obsługa armaty

Regulamin obsługi armaty




Działoczyny armaty 6 funtowej (załoga 8 żołnierzy)

1/ armatę rychtuj!
– ustawienie armaty,
- odsłonięcie osłony przewodu ogniowego,
- otwarcie lufy,
- przygotowanie grajcara,
- przygotowanie mopa,
- przygotowanie ubijaka,
-przygotowanie lontownicy.
- zapalenie wiecznego ognia
- rozstawienie jaszczyka na amunicję
- zapalenie lontownicy
- rozstawienie dostaw amunicji
2/ Ładunek w rurę! – doniesienie ładunku ze skrzyni amunicyjnej i włożenie w rufę
3/ przybij! – za pomocą ubijaka dobijamy ładunek w komorze ogniowej stosując „ małpi chwyt” ubijaka!!
4/ Ładunek otwórz! – ogniomistrz przebija ładunek otworem ogniowym ( przebijak
mosiężny!!)
5/ Podsyp! – ogniomistrz podsypuje z prochownicy zasypkę prochową (lub wkłada lont)
6/ Cel! – starszy ogniomistrz ustawia armatę w kierunku prowadzonego ostrzału ocenia konsekwencje wystrzału ( minimalna 10 m przy podniesionej lufie maksymalnie do góry)
7/ Pal ! – odpalenie podsypki lontownicą
7/ Lufę czyść! – czyszczenie grajcarem resztek po ładunku – gaszenie mokrym mopem.
Po każdej wykonanej operacji, wykonujący daną czynność podnosi rękę i melduje gotowe! i staje na swoim stanowisku.


Opracował
Kpt grh Marek Szczerski

środa, 22 września 2010

Kokarda Legionu Włoskiego

Spotkaliśmy na bitwie w Koźlu Pana Dariusza kierownika Zakładu Historii XIX w. przy Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Jest wielkim przyjacielem okresu napoleońskiego i wspiera nas w odkrywaniu tajemnic historii polski . Oto pierwszy tekst na temat nad którym aktualnie pracujemy.


Dariusz Nawrot


Wokół kokardy Legionów Polskich we Włoszech

Jednym z istotnych elementów munduru legionistów, była umieszczona z lewej strony kwatery czapki kokarda. Była to kwestia kluczowa związana ze statusem nowo tworzonych oddziałów polskich. Już u początku tej formacji, jak postanawiał punkt 3. ugody między Rzeczypospolitą Lombardii i generałem Janem Henrykiem Dąbrowskim z 9 stycznia 1797 roku w sprawie utworzenia Legionów Polskich we Włoszech, „Lud lombardzki widziałby z przyjemnością przy uniformie noszących szlify kolorów narodowych lombardzkich z napisem „Gli uomini liberi sono fratelii. Prócz tego, wszyscy oficerowie i żołnierze nosić będą kokardę francuską, jako narodu protegującego ludzi wolnych”. Chodziło oczywiście o kokardę powstałą w 1789 roku, kiedy po zdobyciu Bastylii do Paryża przyjechał Ludwik XVI, akceptując rewolucyjne zmiany. Symbolem tego faktu miała być kokarda, która połączyła biały kolor kokardy królewskiej z czerwono-niebieskimi barwami zbuntowanej stolicy Francji. Biało-czerwono-niebieska kokarda stała się elementem umundurowania wojsk Republiki Francuskiej po 1792 roku, odrzucających białą kokardę regimentów z czasów monarchii.
Faktycznie jednak kokardy noszone na czapkach legionistów różniły się barwą od przyjętej francuskiej. Kolor niebieski zastąpił granat, a czerwień karmazyn, w czym nawiązywano do barw z czasów Rzeczypospolitej, przede wszystkim do barw przyjętych dla mundurów kawalerii narodowej. Ten fakt, stał się przedmiotem krytyki ze strony władz Republiki Cysalpińskiej, które w kolejnej konwencji z 17 listopada 1797 roku, wymogły zapis: „Oficerowie i żołnierze będą nosić z wdzięcznością kokardę narodową Republiki Cysalpińskiej, jako sprzymierzonej i przyjaciółki Republiki Francuskiej, od której Polska oczekuje swego odrodzenia”. J.H. Dąbrowski komentując ten fakt w Pamiętniku Legionów błędnie pisał, że Legiony miały zachować kokardy i chorągwie kolorów narodowych polskich.
Nowe kokardy miały mieć barwy zielono-biało-czerwone. Ale legioniści, mimo podpisania tej konwencji, nie zmienili kokard. Budziło to niezadowolenie władz Republiki Cysalpińskiej oskarżających generała Dąbrowskiego o niedotrzymywanie zawartych umów. W Dyrektoriacie interweniował w tej sprawie, domagając się kategorycznie noszenia kokardy zielono-biało-czerwonej, poseł Republiki Cysalpińskiej w Paryżu Jan Galeano Serbelloni. W konflikt zaangażował się osobiście przebywający wówczas w Paryżu Tadeusz Kościuszko. Naczelnik w liście z 16 marca 1799 roku do Dyrektoriatu, i w kolejnym z 25 marca do ministra spraw zagranicznych opowiedział się za przyznaniem Polakom kokardy w barwach narodowych. Spór znalazł odzwierciedlenie w projekcie dotyczącym formowania Legionów Pomocniczych Republiki Helweckiej, który w marcu 1799 roku przygotowywał generał Karol Kniaziewicz. Pamiętając o konflikcie z władzami Cysalpiny, w przygotowywanej umowie, zgodnie z projektem Tadeusza Kościuszki, zastrzegano dla legionistów kokardę w barwach: białym, karmazynowym i granatowym.
Ostatecznie głos w sprawie kokardy zabrał ówczesny minister spraw zagranicznych Republiki Francuskiej Charles Talleyrand, który w liście z 1 kwietnia 1799 roku stwierdził, że choć kokardy francuskie powinni nosić tylko żołnierze francuscy, bo jest to przywilej wojsk narodowych, a legioniści polscy we Włoszech winni przyjąć barwy Republiki Cysalpińskiej, to biorąc pod uwagę fakt, że posiłkowe wojska szwajcarskie noszą własną kokardę, można Polakom przyznać prawo noszenia kokard w barwie zbliżonej do francuskiej: białej, karmazynowej i granatowej, czyli w barwie polskiej. Stwierdzając, że nie ma w tym niczego złego, co by uchybiało Cysalpinie, zapowiedział poparcie takiego rozwiązania przez władze francuskie. Jak zaznaczał generał Kniaziewicz w listach z 14 kwietnia i 1 maja 1799 roku do Jana Henryka Dąbrowskiego, pisząc o decyzji Talleyranda: „znalazł rząd rzecz słuszną, ażeby nosili legioniści kokardę swego narodu: granatową, karmazynową i białą”. Nie rozwiązało to sporu, a przyjęte barwy władze cysalpińskie nieustannie kwestionowały. W Legionach pozostały jednak kokardy biało-karmazynowo-granatowe.


Literatura:
Askenazy S.: Napoleon a Polska. T. 1–3. Warszawa 1918–1919
Dąbrowski J.H.: Pamiętnik wojskowy Legionów Polskich we Włoszech. Wyd. i oprac. L. Miłkowski. Poznań 1864
Pachoński J.: Generał Jan Henryk Dąbrowski 1755-1818. Warszawa 1981.
Pachoński J.: Legiony Polskie. Prawda i legenda 1794-1807. Warszawa 1969-1971, t. 1-3.
Skałkowski A.: O kokardę Legionów. Lwów 1912.
 
Posted by Picasa